sobota, 19 maja 2012

Rozdział IV. Pomogę Ci

Weszłyśmy do środka, ujrzałyśmy długi korytarz, na którego końcu znajdowały się schody.
- Wasze pokoje, i chłopaków znajdują się na górze, tutaj po prawo- wskazał na drewniane drzwi - jest sala treningowa. Kuchnia jest po lewej, ale posiłki będziecie dostawać do pokoi. A i  jeśli chodzi o pokoje, to są one dwu i trzy osobowe, więc liczę,że sobie poradzicie - Paul, dał nam klucze, dzisiaj widziałyśmy go po raz pierwszy.
  Chłopacy stali koło nas i uważnie nam się przyglądali. Kiedy chciałyśmy wziąć nasze torby, chłopacy rzucili się na nas, dosłownie rzucili. Zaczęli wyrywać nam walizki   kłócąc się który będzie niósł rzeczy której dziewczyny.
- Może tak spokojniej ? - powiedział ich menadżer
Podziałało. Widać,że miał na nich duży wpływ. Tym razem obyło się bez zbędnych kłótni,i chłopacy zanieśli nasze bagaże na górę, pod nr. 7 i 8.
- Proszę- powiedzieli równocześnie, kładąc nasze walizki, zapewne musiało być im ciężko przynieść je na górę, ponieważ każda z dziewczyn zabrała baaardzo dużo rzeczy.
- Dziękujemy..- odpowiedziałam na dziewczyny.
- A i pokój nr. 7 jest dwuosobowy a 8 jest trzyosobowy, więc ustalcie teraz, kto z kim, dobrze ? - odezwał się Liam
- Ja ty, dwuosobowy pokój ? - zapytała Diana
- Kusząca propozycja.. - ucieszyłam się, i nie wiedząc jak chcą pozostałe dziewczyny, powiedziałam do chłopaków- my z Dianą bierzemy  dwuosobowy pokój- uśmiechnęłam się i popatrzyłam na trójkę, stojącą jak najbliżej 1D,były zadowolone.
-Okey- Powiedział Zayn, który właśnie ponosił moje walizki z ziemi, Harry miał walizki Diany. Zanieśli je do tymczasowo naszego pokoju. Położyli je za ziemi, kiedy wychodzili usłyszałyśmy ciche 'do zobaczenia'.
 Z moją koleżanką dogadywałyśmy się tak dobrze,że nie było nawet kłótni o łóżka, ponieważ przysunęłyśmy je do siebie.Niestety w pokoju nie było balkonu, był tylko na końcu korytarza. Zaczęłyśmy się rozpakowywać.Szafa była duża więc pomieściłyśmy swoje ciuchy, na łazienkę też nie mogłyśmy narzekać, ponieważ miała dwie umywalki i duże lustro.
Zdążyłyśmy skończyć, kiedy do naszego pokoju wszedł Zayn, Harry i Niall
- Hej dziewczyny, chcieliśmy wam powiedzieć,że za 15 minut macie przyjść na salę treningową.- powiedział blondyn - nie będziemy wam przeszkadzać.  Do zobaczenia na dole - dodał, i wyszli.
  Przebrałyśmy się w wygodne ciuchy, na głownie miałyśmy 'artystyczny nieład, i gotowe zeszłyśmy na dół.
 Wszyscy już stali pod salą, łącznie z chłopakami.
- Dobrze to już jesteśmy wszyscy w komplecie, więc możemy wejść ?-powiedziała Mag, w odpowiedzi, któryś z chłopaków otworzył drzwi.
Sala niczym się nie różniła od tej, na której trenowałyśmy do tej pory, czyt. wielkie pomieszczenie, z ogromnym lustrem na końcu, i dwoma oknami. Na środku stał wysoki ciemny mężczyzna. Miał może z 26  lat.
- Cześć, jestem James Hol. Od dzisiaj będę prowadził z Wami zajęcia. Liczę,że się cieszycie ? Zresztą co się pytam.. -posłał nam zabójczy uśmiech  - Dobrze. to może teraz zatańczymy. Albo.. każda z dziewczyn niech zatańczy solówkę, do muzyki którą wybiorę. Chcę zobaczyć, cy chłopacy nie patrzyli tylko na wygląd - popatrzyłyśmy, na niego i udałyśmy obrażone. - A więc zaczynamy ! Jako pierwsza zatańczy.. TY- wskazał na Gabrielle, która niepewnym krokiem weszła na środek sali, i stanęła tuż koło naszego tymczasowego trenera.
   Usłyszała' N-Dubz Strong agaig'. Zaczęła tańczyć.. coś jej nie szło, zaczęła się gubić.' Co jest kurwa' , pomyślałam.Przewróciła się. Rzuciłam torbę, i bez zawahania pomogłam wstać jej z podłogi 
- Pomogę Ci- szepnęłam jej na ucho. 
Jeden krok, drugi krok szło nam coraz lepiej. Dobrze się uzupełniałyśmy.Cisza.. Muzyka się skończyła. Stanęłyśmy na przeciwko Jamesa. Jego twarz nie wyrażała żadnych uczuć.Nagle podszedł do mnie i powiedział :
- Tylko ja i ty.- stałam lekko zdezorientowana
Usłyszałam 'Phyllisia - I'm Tired ft. Flo Rida' .Zaczęliśmy tańczyć.. Jazz na tym polega, na tym aby coś przekazać. Nasz taniec pokazywał miłość dwóch osób, namiętną miłość. Kiedy tańczyliśmy, myślałam tylko o Davidzie. Zastanawiałam się co robi, i czy za mną tęskni, tak ja za nim..
- Jesteś naprawdę dobra - powiedział James, kiedy skończyliśmy tańczyć.  
-Dziękuję.. - powiedziałam, a następnie zrobiłam duży łyk wody, którą podał mi Niall. 
-Wiesz..- nie dokończył, przerwał mu Paul 
- Dobrze, dosyć na dzisiaj! Od jutra zaczyna będziecie się uczyły układu, liczę,że szybko załapiecie o co chodzi ! 


Wyszłyśmy wszystkie z sali, chłopacy wyszli za nami. Mag zwolniła aby iść na równi z nimi. Następnie dołączyła do niej Nikola, i  oczywiście Gabriella. My z Dianą, nie chciałyśmy na siłę zdobywać sympatii chłopaków. 


Coś beznadziejnego dodanego na szybko.Przepraszam... :(

Zapraszam na świetnego bloga, który istnieje od niedawna, ale według mnie jest świetny :ZOBACZ !

15 komentarzy:

  1. Według mnie przesadzasz. Wcale nie jest beznadziejny. Mnie tam się podoba:) Naprawdę świetny :D Czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z poprzedniczką :)
    Zapraszam do siebie:
    http://survive-tomorrow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny <3
    Brak słów.!!
    Next Please..xx
    I zapraszam do siebie a III Rozdział <#

    OdpowiedzUsuń
  4. Krótki ale świetny.
    Bardzo mi się podoba, z niecierpliwością czekam na następny.

    Zapraszam na Gemini,gdzie ukazał się już rozdział 10 : )
    http://gemini-blizniaki.blogspot.com/2012/05/rozdzia-10.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Beznadziejnego ? Szok. O.oooooooo
    Cudowny rozdział ! Chce więcej i... Chcę więcej chłopaków. ; DD
    O taak. ; D
    Szybko pisuj kolejny rozdział, czekam na niego z niecierpliwością. ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie więcej o chłopakach:D
    Fajnie się czyta!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo mi się podobał ten rozdział , i tak jak dziewczyny chce więcej chłopaków : ) pozdrawiam weronika <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozdział jak zawsze świetny :*
    A i dziękuję za 'promo' hahaha <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozdział mi się podoba, i nie jest beznadziejny ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Super :) Czekam na ciąg dalszy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie jest beznadziejny, jest świetny , szybko dodawaj następny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. zapraszam na nowy rozdział z perspektywy Jullie na http://young-pretty-lovely.blogspot.com/ oraz na http://onedirectionlove4ever.blogspot.com/ -Jullie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. genialne, czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń

*Jeśli Ci się podoba zaobserwuj.
* Jeśli przeczytałeś, zostaw komentarz, to zajmie Ci tylko parę minut nawet sekund a dla mnie to bardzo ważne.
* Odwdzięczam się za każdy komentarz.
a i bym zapomniała..
KOCHAM wszystkich szczerze komentujących ! <3